TALKING HEADS

 

"With Our Love"
No dobra, a więc zwykle w tej rubryce staramy się omijać klasykę absolutną, niedotykalną. Unikamy oczywistych typów. Jako wydawca tekstów odradzam kolegom redakcyjnym polecanie "świętych" wykonawców. Bo co to za rekomendacja, jeśli powiemy, że podoba nam się Talking Heads? Przecież każdy palant wie, że to jeden z najbardziej przezajebistych rockowych fenomenów naszej planety. Szkoda, nie mamy prawa powiedzieć ani słowa o Talking Heads. Jesteśmy za młodzi. Nie masz pan prawa. Ale czasem kusi człowieka chętka i chce podzielić się ze światem swoim uwielbieniem. Reguły są po to, by je łamać, a miejsca na promowanie wynalazków nigdy nie zabraknie.

Zatem, w dobie wybuchu dance-punku, który właśnie przeżywamy, pragnę przypomnieć niedouczonym, skąd zespoły nurtu czerpią ciętość gitar, polirytmię perkusyjną i taneczność. "With Our Love", oryginalnie na More Songs About Buildings And Food z roku 1978, mogłoby zostać wydane dziś i otrzymałoby peany na peanach. Kwintesencja wczesnej "do-góry-nogami" formuły piosenki Talking Heads, "With Our Love" paraliżuje wściekle bujającą sekcją i poszatkowanym wokalem Byrne'a, serwującego swoje antropologiczne spostrzeżenia odnośnie przyciągania płci ("It's just the look / And it makes the boys quiver"). Funkowy hook gitary imituje stan olśnienia, gdy idziesz ulicą w rześki poranek i rozpiera cię dziki entuzjazm. Eno uzupełnia tę doskonałość o syntezatorowe granulowane tło. Aż głupio jest w ogóle tego słuchać, tak jak przykro jest pałaszować ślicznie przyrządzone danie. A na myśl, że to rzecz sprzed ćwierć wieku, lodowacieje kark. Dosłownie.
(Porcys, 2003)

* * *

"40 lat temu dziś" ukazał się debiut jednego z pierwszych META-ZESPOŁÓW. dlaczego "meta"? otóż kwartet ów po wizjonersku (jak to ktoś kiedyś zgrabnie ujął) eksplorował napięcie między znaczeniem, a nieistotnością. i chociaż każdej ich płyty (poza nieludzko wymuskanym Remain In Light) mógłbym się o coś CZEPNĄĆ, to plejka top 40 nieuchronnie pęka w szwach od nagrań, które zbudowały świat wokół nas – aurą poetyckiej nerwowości i dźwiękowego futuryzmu, profetyczną dla niezliczonej rzeszy akolitów.

moje top 10:
1. Born Under Punches
2. With Our Love
3. The Great Curve
4. Girlfriend Is Better
5. The Good Thing
6. Once In a Lifetime
7. Air
8. Don't Worry About the Government
9. I Zimbra
10. Seen and Not Seen
(2017)