MOUNT EERIE

 

No Flashlight (2005, folk/indie) 7.4

Mount Eerie pts. 6 & 7 (EP)

Kontynuacja mitycznego, wstrząsającego słuchowiska, które dla mnie i wielu moich przyjaciół nadal pozostaje źródłem przeżycia o charakterze quasi-religijnym. Ciężko się o tym rozmawia. Autor zawita nad Wisłę już w maju.
Najlepszy utwór: dobra, bez profanacji może.
(Offensywa, 2008)

Lost Wisdom (2008, lo-fi/indie) !6.4

Wind's Poem (2009, lo-fi/indie) !4.0

Clear Moon (2012, lo-fi/indie) !6.7

* * *


"Trudno nie wierzyć w nic", śpiewali Raz Dwa Trzy. Ja bym powiedział wręcz odwrotnie. Trudno wierzyć w cokolwiek, jeśli tragedie dotykają tak pięknych ludzi, a "po wolności" chodzą i świetnie się mają zadowolone z siebie kanalie. Gdybym na podstawie słuchania płyt i oglądania artystów live przez te wszystkie lata miał wskazać muzyków, którzy zrobili na mnie wrażenie bezdyskusyjnie "dobrych ludzi" (kategoria dziś nieco już zapomniana), w pierwszej kolejności byłoby to małżeństwo Elverumów. Czyli nic nie ma sensu. Nie wiem.
(2016)