JANET JACKSON

 

INTRO

Jej słynne "sex jams" należą do elity w obrębie tego formatu, odważnie wyemancypowane teksty utorowały drogę niejednej gwiazdeczce pop, a obsługujący sferę produkcyjną, etatowy, złotoręki duet Harris/Lewis nie tylko aktywnie współtworzył kolejne epoki w r&b (post-prince'owski New Jack Swing, sophisti-quiet-storm, neo-soul, nawet ślady trip-hopu czy French Touch), ale i zaskakiwał kreatywnym użyciem niecodziennych w tej stylistyce sampli/interpolacji/zapożyczeń, czerpiąc np. z Joni Mitchell, Mike'a Oldfielda, Philipa Glassa czy Erika Satie. Ikona.

Janet Jackson (1982, post-disco/dance-pop) 8.1

Niedoceniany debiut zapatrzony w starszego brata ✂ "The Magic Is Working", "You'll Never Find (A Love Like Mine)"

Dream Street (1984, dance-pop) 6.5

Nieco miałka zadyszka ✂ "If It Takes All Night"

Control (1986, dance-pop) 9.1

Kwintesencja ejtisowego podejścia do majstrowania gruwiastych, funkowych, podszytych "czarną" pulsacją, tanecznych hitów. To nic, że kawałek tytułowy ma prawie sześć minut, a całość kończą dwie kameralne, wzruszające ballady. Za chwytliwość "You Can Be Mine" i "He Doesn't Know I'm Alive" (dwóch z dziewięciu tu tracków, które nie były singlami) wielu wykonawców dałoby się pokroić. Jimmy Jam i Terry Lewis u szczytu producenckich sił.
(Era Music Garden, 2011)

Janet Jackson's Rhythm Nation 1814 (1989, r&b/pop) 8.7

Niby przekombinowany koncept, niby niepotrzebne interludia, ale "na koniec dnia" i tak w chuuuuj błogich jointów ✂ "Livin' In a World (They Didn't Make)", "Someday Is Tonight", "Come Back to Me", "State of the World", "Alright"

janet. (1993, r&b/pop) 7.5

Jej najbardziej przeceniana kolekcja, wciąż highlighty koszą ✂ "Any Time, Any Place", "That's the Way Love Goes"

The Velvet Rope (1997, r&b/pop) 9.0

Długo można by rozprawiać na temat dyskografii tej pani, ale zauważyłem, że zdecydowanie zbyt rzadko docenia się ten wychillowany, ciepły i zaskakująco dojrzały album – pierwszy, który JJ wydała po trzydziestce. Tekstowo podjęła tu ona nieraz całkiem niebłahe kwestie, choć zawsze z nieodparcie zmysłowym wdziękiem. Zaś muzycznie to jej trzy grosze w temacie neo-soulu, trip-hopu i zrelaksowanego, elektronicznego r&b (podkłady oczywiście autorstwa etatowych producentów wokalistki, czyli duetu Jimmy Jam i Terry Lewis). W 1997 i 1998 roku Janet zdominowała MTV serią wybornych singli i równie zjawiskowych teledysków. Słusznie. Jak to możliwe, że okraszony beztrosko seksownym klipem (ach ten zniewalający uśmiech wokalistki, który – jak ktoś to określił – potrafiłby roztopić lodowiec) "Go Deep", mimo wielu rozmieszczonych w panoramie planów brzmieniowych (od szurająco-dzwoniących perkusjonaliów, przez natłok ścieżek instrumentalnych, aż po dyskretnie wplecione odgłosy rozmów i spontaniczne oklaski), i tak skutecznie prowokuje dziewczęta do kręcenia biodrami na imprezie? Urzeka mnie – purystycznie przecież nastawionego wielbiciela Joni Mitchell – smak, z jakim wsamplowano zaśpiew Kanadyjki z "Big Yellow Taxi" w roli refrenu w "Got 'til It's Gone" (wbrew informacjom z wkładki, bit do tego numeru skleili wyjątkowo J Dilla, Q-Tip i Ali Shaheed Muhammad – czyli kolektyw The Ummah). Łatwo zauważyć w tym kawałku chemię przy mikrofonie między gospodynią i gościnnie nawijającym Q-Tipem – od pierwszej sekundy wiadomo, że para czuje się ze sobą komfortowo. Nic dziwnego, skoro poznali się jeszcze w 1993 roku – to przykład prawdziwie niewymuszonej współpracy. Skoczny, przesycony pozytywną energią pomimo (a może właśnie z powodu?) poważnego tekstu "Together Again" oraz intymne ballady "I Get Lonely" i "Every Time" też wabiły i wciąż wabią. Co nie znaczy, że reszta tracków odstaje. A skąd – weźmy choćby skrzypcowe fanaberie Vanessy Mae na tle fortepianowego sampla z Mike'a Oldfielda w utworze tytułowym, reichowski wstęp na marimbafonach w "Empty", ukłon w stronę starszego brata w agresywnym chorusie "What About", karmelową słodycz "My Need"...
(T-Mobile Music, 2012)

powoli zabierając się do podsumowania roku, doszedłem do wniosku, że z mojej perspektywy najważniejszym albumem dla 2017 w muzyce był The Velvet Rope. tak na oko z połowa mojego topu płyt i tracków jakoś się zeń wywodzi. co akurat ładnie KONWENIUJE, bo 2 miesiące temu szósty LP Janet skończył 20 lat.
(2017)

All for You (2001, r&b/pop) 7.0

Z cyklu Jacek Fudała przedstawia, z cyklu "David Beckham? ruchałabym", anty-klasyk epoki wejścia "nowych mediów" ✂ "Someone to Call My Lover", "All For You", "Doesn't Really Matter"

Damita Jo (2004, r&b) 6.0

Zbędna płyta o seksie, pt. 1 ✂ ""All Nite (Don't Stop)"

20 Y.O. (2006, r&b) 5.7

Zbędna płyta o seksie, pt. 2 ✂ "Take Care"

Discipline (2008, r&b) 5.5

Zmiana labela, pt. 1 ✂ "Rock With U"

Unbreakable (2015, r&b) 5.3

Zmiana labela, pt. 2. Skoro 49-letnia wokalistka powraca albumem dziarsko zatytułowanym Unbreakable, to zapewne bardzo chce odwrócić uwagę od tego, że się starzeje i rozpada. Jej nowy materiał raczej po mnie spływa - to przeważnie zaledwie miła muzyka tła skrojona według dawno zgranych przepisów, bezpieczne okolice środka skali. Aczkolwiek comeback daje okazję do odświeżenia wybornego dorobku JJ. ✂ "Broken Hearts Ritual", "No Sleep"

* * *

skoro 49-letnia wokalistka powraca albumem dziarsko zatytułowanym "Unbreakable", to zapewne bardzo chce odwrócić uwagę od tego, że się starzeje i rozpada. jej nowy materiał raczej po mnie spływa - to przeważnie zaledwie miła muzyka tła skrojona według dawno zgranych przepisów, bezpieczne okolice środka skali. aczkolwiek comeback daje okazję do odświeżenia wybornego dorobku JJ. jej słynne "sex jams" należą do elity w obrębie tego formatu, odważnie wyemancypowane teksty utorowały drogę niejednej gwiazdeczce pop, a obsługujący sferę produkcyjną złotoręki duet Harris/Lewis nie tylko aktywnie współtworzył kolejne epoki w r&b/popie (post-prince'owski New Jack Swing, sophisti-quiet-storm, neo-soul, nawet ślady trip-hopu czy French Touch), ale i zaskakiwał kreatywnym użyciem niecodziennych w tej stylistyce sampli/interpolacji/zapożyczeń, czerpiąc np. z Joni Mitchell, Mike'a Oldfielda, Philipa Glassa czy Erika Satie. + laska "nieźle wyglądała". IKONA, w sensie.

moje top 5:
1. The Pleasure Principle
2. Go Deep
3. Livin' in a World (They Didn't Make)
4. Any Time, Any Place
5. Someone to Call My Lover