ENON

 

Believo! (2000, indie rock) 7.2

To były czasy... ✂ "Rubber Car", "Cruel", "Conjugate the Verbs", "Believo!", "Come Into", "Get the Letter Out", "World in a Jar"... 

High Society (2002, indie rock) 7.6

Dziwne, nieoczywiste, powyginane, futurystyczne hooki – jak Brainiac zmieszany z komercyjnym popem. Sprawy czasem przybierają tak sensacyjny, obrót (nieszablonowy rozwój "Native Numb", Tortoise'owy mostek w "Natural Disasters", chory przebieg "Old Dominion" z tym końcowym zwolnieniem), że ręce same składają się do oklasków, jakby powiedział sportowy komentator. John Schmersal rządził już na debiucie Believo!, ale Toko Yasuda dodaje sporo dobrego swoim dziewczęcym wokalem. I o co chodzi z tym zakończeniem – fałszywy kameralny jazz-pop kawałka tytułowego, a potem ta syntezatorowa mini-piosenka "Diamond Raft"? Nie do końca rozumiem, ale biję brawo, owszem. 
(T-Mobile Music, 2011) 

Druga płyta projektu Johna Schmersala, który jest pozostałością po legendarnym Brainiacu. A może jednak takie ujmowanie sprawy jest dla Enon krzywdzące? Może należy się tym ludziom "życie własnym życiem"? Nowa propozycja grupy zdaje się o tym wydatnie zaświadczać. Ci, którym do gustu przypadł Believo! – pierwszy krążek sygnowany nazwą Enon (zaliczam się do nich) – będą może zaskoczeni kierunkiem obranym przez Johna i jego przyjaciół. Bo artysta nigdy chyba nie brzmiał tak przebojowo. Melodie, hooki i cała masa łatwo przyswajalnych motywów: to głównie odróżnia High Society od poprzednika. Fascynuje jednak fakt, że wciąż mamy do czynienia z dekonstrukcją popowych frazesów; aranżacje wyprzedzają się nawzajem w szczegółach, zachowując mimo tego świeżość. Gwiazdą albumu jest japońska basistka Toko Yasuda (kiedyś w Blonde Redhead), ślicznie śpiewająca w "In This City", "Disposable Parts", "Shoulder" i "Salty". Schmersal jak zwykle naśladuje wokalną manierę nieodżałowanego Timmy Taylora ("Carbonation", "Count Sheep"). Ale szczytowym momentem jest perfekcyjny post-pop w "Natural Disasters", coś w stylu kolaboracji Sonic Youth i Tortoise. Nie ma co, Taylor byłby z nich dumny. 
(Clubber.pl, 2003) 

Hocus Pocus (2003, indie rock) 6.0

✂ "Daughter in the House of Fools", "Mikazuki", "Starcastic"

Grass Geysers...Carbon Clouds


* * *

są takie nieistniejące zespoły, że czasem jak przez chwilę o nich pomyślę, to już mam popołudnie i wieczór z głowy, bo nie chcę słuchać niczego innego. a jak już zacznę słuchać, to od razu chciałbym wykrzyczeć, jak bardzo kocham highlighty ich kariery i jak bardzo za nimi tęsknię. rozpadli się 5 lat temu i od wtedy dłubią różne side-projekty, zaś Yasuda w roli śpiewającej klawiszo-gitarzystki jeździ w trasy z St. Vincent (od razu przypomina się Charlotte Hatherley pomykająca w celach zarobkowych "na wieśle" u analogicznie mniej utalentowanej Bat For Lashes). 

w szczytowej dyspozycji Enon mieli wszystko, za co lubię takie granie. hc/punkowy BIGIEL (wiadomo skąd wywodził się lider - młodsi czytelnicy sobie sprawdzą), post-chicagowską matematyczność, j-rockową egzotykę niczym z jakiegoś Muzai Moratorium, knajpianą czułość w pół drogi między Waitsem i Beth Gibbons ("Cruel"!), a obok przecież esencja grunge'u w zaskakującej CHROMATYCE akordowej, prince'owskie falsety, zabawy z samplami po linii Becka, dziwnie programowane groove'y, pop-upowe aranże z cyklu "found sound", potężne refreny wwiercające się w głowę na długie tygodnie.. nawet kolażowe okładki wyśmienicie dopełniały ich estetykę. plus ta wszechobecna, natychmiast wyczuwalna "płynna inteligencja" muzyczna, naturalna inwencja podana w lekki, przystępny, "popartowy" sposób.

no i od razu powraca mnóstwo prywatnych wspomnień z tym bandem, a ulubiona anegdota to oczywiście kameralny frekwencyjnie występ w stołecznym CDQ w listopadzie 2004, promujący Hocus Pocus LP, gdzie przez pół koncertu krzyczałem do Schmersala "please play Conjugate the Verbs!", a on konsekwentnie odmawiał, aż w końcu pokazał mi na migi, że po prostu Toko nie umie grać tego kawałka (jeszcze wtedy nie było jej w składzie). i po kolejnej prośbie nieco już podirytowany zakasował mnie: "OK, let's do it, but you play the bass, right?". like a boss <3

moje top 10:
1. Native Numb
2. Conjugate the Verbs
3. Natural Disasters
4. Raisin Heart
5. World In a Jar
6. Leave It to Rust
7. Get the Letter Out
8. Old Dominion
9. Believo!
10. Knock That Door
(2016)